game internet mobile technologie

Zapomnijcie o tanim iPhone

W ciągu kilku ostatnich dni pojawiło się znów kilka plotek dotyczących taniego iPhone. Wyciekły zdjęcia obudów, akcesoriów, elementów … jednym słowem na serwisy plotkarsko-technologiczne na 100% przewidują premierę budżetowego telefonu od Apple. Moim zdaniem to bzdury.

1) Sprzęt Apple ma pewien mir, gadżetu pożądanego w pewnym sensie wyróżniającego jego posiadacza. Jeśli telefon będzie tani, to w krótkim czasie marka zostanie zupełnie inaczej odebrana, a co za tym idzie, mimo jakości która będzie niezaprzeczalnie lepsza, będzie się pozycjonować na równi z produktami konkurencji i przestanie się wyróżniać.

2) Model biznesowy Apple przewiduje produkty wysokiej jakości sprzedawane z dość dużą marżą. Przy produktach z niskich i średnich półek nie będzie to możliwe. Co prawda równie dużo zarabia się na sprzedaży oprogramowania i multimediów na te urządzenia ale do tej pory Apple nie subsydiował żadnego produktu po to aby zarabiać na innej gałęzi.

3) Apple sprzedaje modele zastąpione nowszymi wersjami urządzeń jako właśnie „budżetowe”. Mając w sklepie iPhone 5 (w cenie $649 lub $199 w abonamencie) wciąż można nabyć wersje 4S (w cenie od $549 lub $99 z abonamentem) lub nawet iPhone 4 (w cenie od $450 lub $0 z abonamentem). Nie ma większego sensu wprowadzać słabszego „nowego” iPhone który parametrami musiałby przypominać starsze modele, a możliwe że zostałby jeszcze odchudzony o niektóre funkcje.

Zresztą zacytuje za Forbesem Dona Stricklanda:

Ceny produktów pewnie będą się obniżać, bo taka jest ogólna tendencja na rynku, ale Apple zawsze będzie na najwyższej półce cenowej. Celem Apple nie jest wzrost udziału w rynku, ale wzrost udziału w zyskach.
Don Strickland – były wiceprezes Kodaka oraz Apple

Jakiekolwiek plotki by się nie pojawiły ja wciąż uparcie twierdzę że ten krok nie ma najmniejszego sensu i z punktu biznesowego jak i z punktu wizerunkowego. A oba te punkty są oczkiem w głowie Apple. Więc u nas plotek o tanim iPhone raczej nie zobaczycie.

Michał Galubiński / 20 czerwca 2013

blog comments powered by Disqus